Fotorelacja Kliczków

dnia

Podczas tegorocznej majówki miałem możliwość sprawdzenia się podczas Majówki Historycznej w Zamku Kliczków. Wyzwanie jakie przede mną stało, nie było może zbyt wymagające pod kątem trudności w komponowaniu, jednak (po raz kolejny) drobne problemy techniczne nie ułatwiały jego realizacji. Co więcej dała o sobie znać pogoda oraz ciągła dynamika w zakresie tematyki, wymuszając żonglowanie obiektywami.

Zacznijmy może od miejsca. Sam zamek i okolica prezentują się naprawdę ładnie. Miejsce jest schludne, bardzo zielone. Miło spędziłem tam czas mimo tłumów, a podejrzewam, że poza imprezowe jest jeszcze przyjemniej. Dookoła mnóstwo drzew, zielona trawa, oczko wodne, naprawdę przyjemnie. To na tyle.

Sam temat nie był trudny, wiedziałem co muszę fotografować. Przede wszystkim miały być to sytuacje, ludzie, przedmioty, przy których ludzie mieli takie o miny: wow

No i wiadomo- stoiska jakieś fancy, żeby pokazać co można kupić bachorom :D, dodatkowe atrakcje i to, o co zleceniodawca poprosi. Serio, nic szczególnego. Sam proces technicznego podejścia do tematu nie był jednak zbyt uprzejmy, głównie przez to że pogoda jak kobieta zmienną jest (o czym zaraz), no i na przemian światło-cień, pod Słońce- ze Słońcem, itd. Wymagało to czujności z mojej strony, jednak podołałem, lub lightroom pomógł :). Warto pamiętać, żeby sprawdzić pogodę przed tego typu zadaniami, aby odpowiednio się przygotować. Ja na przykład nie wziąłem parasolki. Fakt- nie przydałaby mi się, ale gdyby padało musiałbym nadal robić zdjęcia, a nie chciałbym ryzykować zamoknięcia sprzętu, także sfarciłem. No i jeszcze jedno, należy pamiętać aby (jeśli nie posiadasz doświadczenia) przygotować się do zadania. Chodzi o to, aby posprawdzać jak się robi takie zdjęcia. Na co zwracać uwagę, jak komponować, dla kogo robimy zdjęcia, czemu mają służyć- to wszystko są detale, które determinują jakość i zadowolenie klienta, warto tego pilnować i trochę się nad wszystkim pochylić.

Jeśli chodzi o sprzęt, tu jak wyżej- należy się przygotować, aby wiedzieć co wziąć. Ja wziąłem pełen zakres ogniskowych w trzech szkłach, czyli wszystkich automatycznych jakie posiadam do Nikona. Były to:
– Nikkor 18-55, czyli standard kitowy, który jest niezbędny. Nieważny model, chodzi o zakres ogniskowych. Fotorelacja charakteryzuje się tym, że często należy pokazać na jednym zdjęciu jak najwięcej obiektów, czyli przeważnie temat przewodni i otoczenie. _DSC2667
Przyglądając się zdjęciu obok, opiszę co mam na myśli. Zdjęcie robione na minimalnej ogniskowej 18 mm, gdzie tematem przewodnim jest demonstracja walki. Drugi plan wypełnia publika oraz drzewa. Natomiast plan trzeci to zamek, który daje odbiorcy znać, gdzie odbywa się owe wydarzenie. Na dokładkę, aby kadr był bardziej spójny i dynamiczny, na tle zielonej trawy ująłem wyróżniającą się czerwoną tarczę. Jest to jednak kadr pionowy, dość wyjątkowy jak na tego typu zlecenie, jednak miałem w głowie obraz kompozycji z tarczą u podstawy, stąd ten pomysł. Spójrzmy może na coś w poziomie. _DSC2494

Okej, no to na zdjęciu wyżej, motyw przewodni jest chyba jasny :). Na planie drugim umieściłem drugiego konia, tak żeby się numerki zgadzały, no przynajmniej dla mnie, ktoś może uznać że to nadal pierwszy plan, mniejsza. Plan trzeci, to ponownie tłum- widownia pod zamkiem, natomiast z prawej strony widać paradę. Kompozycje zamyka plan czwarty, który ponownie ma służyć za przypomnienie miejsca całego zajścia, jakim jest Zamek Kliczków. A, no i drzewka ładne z prawej, żeby niebo spalone nie biło po oczach. Podsumowując- właśnie po to jest potrzebny obiektyw, który zapewnia szeroki kąt. Jednak obiektywy kitowe, mają to do siebie, że są zoomami, dzięki czemu możemy sobie przybliżać obrazek, zwykle gdy portretujemy. Ja mam tę możliwość, że posiadam obiektyw o stałej ogniskowej 50 mm, czyli zbliżonej do tego co oferuje kit. Z tego powodu portrety wykonuję właśnie nim.

  • No i właśnie, 50 mm f:1.8, myślę że to podstawa. Taki obiektyw po prostu trzeba mieć, i to nie pod kątem jakichś zleceń. Przede wszystkim do zdjęć pamiątkowych, rodzinnych, jeśli ktoś dzierży lustrzankę oczywiście. Po prostu tego typu obiektywy dają tak pięknie rozmyte tło, które wszyscy chcąc mieć na zdjęciach (hehe), no i sprawdzają się w niekorzystnych warunkach oświetleniowych, z czym kit sobie nie poradzi. Ja w przypadku naszego eventu, używałem obiektywu właśnie do portretowania dziewczyn, które malowały dzieciaki po buziach farbkami. Efekty poniżej, jednak nie ma tu takiej-powiedzmy- złożoności jak przy szerokich kadrach, dlatego opiszę to za jednym razem. Uzyskanie bokeh, czyli tego rozmytego tła, gwarantuje szeroko otwarta przysłona, czyli światło (w przypadku portretu) 2-2,5. Przynajmniej dla mnie, ponieważ daje wystarczająco rozmyte tło, mimo to głębia ostrości jest dość duża, dzięki czemu nie muszę się martwić o dokładne miejsce łapania ostrości, choć zwykle są to oczy. _DSC2768 _DSC2762
  • Ostatnim szkłem, którego używałem, była lufa 70-300 mm. No obiektyw fajny, poważnie. Jak za takie pieniądze (jakieś 300-400 zł), to naprawdę super opcja. Wiadomo, że nie jest wybitnie ostry, jednak wiem że jak troszkę się go nauczę to będzie spoko, przynajmniej na moje potrzeby. Dodatkowo ostatnio go sobie skalibrowałem, do czego btw. gorąco zachęcam. Można to zrobić z łatwością na chacie, ja materiał ogarnąłem TU. Zanim jednak siądziecie do kalibracji, to warto poczytać co to jest front- oraz backfocus, jednak o tym na pewno w google coś będzie, ja kliknąłem w pierwszy lepszy link. No i nie wszystkie aparaty mają możliwość korekty AF, sorka. Zdjęcia jakie wykonywałem ww. obiektywem to przede wszystkim foteczki robione z dystansu tam, gdzie nie mogłem się dostać głównie ze względu na obawe o swoje życie lub zdrowie. Aa… no właśnie no i kwestia tego, że to nie jest lekki sprzęt, więc warto pomyśleć o monopodzie. Ja miałem trójnóg, ale to nie jest wygodne, bo ciągle zwijać i rozwijać to lipa. Także powoli czaję się na jakiś monopod. Robiąc zdjęcia tym obiektywem raczej warto skupić się na konkretnej sytuacji, ustawić jedną ogniskową i czekać. Chyba, że sytuacja wymaga panoramowania, mimo to raczej warto pilnować się jednej ogniskowej._DSC3336_DSC2899

Pogoda, była średnia. Fajnie, bo nie padało, jednak warunki się zmieniały. Miałem do czynienia z ostrym słonecznym światłem, które dawało duże kontrasty- białe twarze i ciemne oczy, lub fajne miękkie światło rozproszone przez chmury. Te jednak momentami były zbyt gęste, więc musiałem sobie radzić z ciemnościami 🙂 Na takie rzeczy trzeba być jednak gotowym i przede wszystkim skoncentrowanym na zadaniu. Nie można zapominać o kontroli światłomierza i warto się czasem na chwilę zatrzymać i przejrzeć swoje „dzieła”, aby się nie okazało że mamy kilka- naście/- dziesiąt za ciemnych lub za jasnych kadrów.

Najgorsze z tego wszystkiego jednak było jedno. Pieprzony obiektyw kitowy, który owszem sprawdza się, ale coś jest nie tak. W ogóle mam wrażenie, ale nie wiem czy nie panikuję, że to od powrotu z gwarancji. Obiektyw nie był na gwarancji, ale body tak i od tamtej pory nie łapał mi ostrości tym obiektywem. Nie wiem co się działo, całkowicie nie potrafił wyostrzyć. Na nieskończoności to całkowity dramat. Próbowałem zrobić zdjęcie zamku na szeroki kącie, no i na AF tragedia, zero ostrości, aberracja nieprzyjemna… dziwna sprawa, na MF jednak żyleta. Mam nadzieję, że to nic poważnego, chociaż może zdeterminuje mnie to do zakupu sigmy 17-50 2.8, oh tak. A to zdjęcie to wyglądało tak:_DSC3502

I to by było na tyle, pozdro! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s