Dobrzy

dnia

Tylko z ksywki, ponieważ moi dzisiejsi bohaterowie w głębi dusza to para niezłych zakapiorów ( =D- dla kumatych). A tak serio, to przedstawiam Dobrego i Agę, czyli znajomą mi parę, która w ostatnim czasie poprosiła mnie o taką oto sesję.

Celem były zdjęcia „no wiesz… takie o, dla nas, na insta czy do powieszenia na ścianę”, efekty mojej wizji takich zdjęć standardowo poniżej.

Sesja była bardzo przyjemna, co prawda ostre światło tego dnia nie do końca sprzyjało, z resztą trochę się nie mogliśmy zebrać, ale w końcu się udało. Najpierw wybraliśmy się na brzeg Odry, gdzie w jakimś opuszczonym budynku realizowaliśmy pierwszą część sesji. Z powodu obfitej w detale scenerii, miałem jakieś dziwne pragnienie uwiecznienia jej w szerokim ujęciu, bo bohaterowie idealnie się wpasowali stylówką. Używałem tu głównie kitu 18 mm z możliwie maksymalnie otwartą przysłoną. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie użył także standardowej 50mm, więc takich kadrów też jest kilka. Warto używać w takich miejscach lampy, także z uwagi na warunki.

Następnie przenieślimy się bliżej centrum, niedaleko przystanku tramwajowego Katedra. Wrocławianie lub studenci PWR pewnie znają motyw budynku, który zastosowałem jako tło. Przyznam, że choć miejsce fajnie, a Dobry i Aga nieźle sobie radzili nad wodą, to tu nie obeszło się bez komplikacji. Nic jednak dziwnego i piszę o tym tylko, aby zaznaczyć że nie ma czego się bać, ale do rzeczy. Po przyjeździe na miejsce wszystko szło nieźle, luźna atmosfera, śmiechy, chichy… do chyba piątego zdjęcia, kiedy to zapaliły się zielone światła dla pieszych, zmierzających w naszym kierunku, oraz zatrzymał się tramwaj wypełniony ludźmi. No i czar prysł. Wkradły się nerwy, stres, odczuwanie wzroku innych, nasi dzisiejsi bohaterowie ulegli nieco stresowi i szkoda. Potem znów nieco się rozluźnili, ale chciałbym zaznaczyć, że nie ma czego się bać, tym bardziej stresować. Mamy rok 2018, sesja robiona we Wrocławiu, mieście raczej cywilizowanym. Mieszkańcy miasta widzieli pewnie dziesiątki takich sesji i zwykle nauczyli się je ignorować. Oczywiście zawieszą na moment oko, ale to klasyk, no kto by nie spojrzał? 🙂

W pobliżu zrobiliśmy jeszcze kilka fotek na tle ciekawych paneli, także w okolicy. Wkrótce, być może uda nam się coś ciekawego zrealizować w nieco innych miejscach, tym razem w pomieszczeniu, ale czas pokaże. _DSC3605_DSC3622_DSC3644_DSC3693_DSC3719_DSC3808_DSC3950

Jeden komentarz Dodaj własny

  1. Nata pisze:

    Piękni i młodzi 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s